- Szczegóły
Sanok z lotu ptaka – niezwykła podróż nad Sanem i Górami Słonnymi
Sanok z góry wygląda zupełnie inaczej. To samo miasto, które znamy z codziennych spacerów, jazdy samochodem czy widoku z okolicznych wzgórz, z wysokości ponad 1000 metrów nabiera zupełnie nowego charakteru. Podczas lotów widokowych nad Sanem można zobaczyć Sanok, rzekę i otaczające go góry z perspektywy, która na długo pozostaje w pamięci.

Nasza trasa prowadzi nad Sanem i Sanokiem, oferując wyjątkowe widoki na miasto oraz krajobraz południowo-wschodniej Polski. Jednym z najbardziej charakterystycznych momentów lotu jest miejsce, w którym Osława wpada do Sanu. Z lotu ptaka doskonale widać, jak obie rzeki łączą się ze sobą, tworząc naturalny punkt orientacyjny w krajobrazie. To widok, którego z ziemi nie da się zobaczyć w taki sposób.

Dalej wzrok prowadzi w stronę Gór Słonnych. Ich charakterystyczne pasma, doliny i zalesione zbocza tworzą niezwykłą scenerię dla lotu. Z góry można znacznie lepiej dostrzec, jak Sanok wpisuje się w otaczający go krajobraz – miasto nie jest tu oddzielnym elementem, ale częścią rozległej, górskiej panoramy.

Szczególnym fragmentem trasy jest przelot nad obwodnicą Sanoka, wzdłuż całego miasta. Z wysokości przekraczającej 1000 metrów można zobaczyć układ Sanoka w zupełnie nowej skali. Drogi, zabudowania, rzeka i okoliczne wzgórza tworzą razem niezwykłą mozaikę.

I właśnie wtedy Sanok potrafi naprawdę zachwycić.
Z tej perspektywy miasto prezentuje się niesamowicie. Widać jego położenie, rozciągnięcie i naturalne otoczenie. To doświadczenie pozwala spojrzeć na dobrze znane miejsca zupełnie inaczej – jakby ktoś na chwilę zmienił skalę mapy i pozwolił nam wejść w sam środek panoramy.
Lot widokowy nad Sanem to jednak nie tylko oglądanie krajobrazów. To emocje, przestrzeń i poczucie wolności. Rzeka wijąca się w dole, Góry Słonne na horyzoncie, Sanok rozciągający się pod skrzydłami i świadomość, że za chwilę zobaczymy kolejną niezwykłą panoramę.
Jeśli znasz Sanok, zobacz go z góry. Jeśli jeszcze go nie znasz – tym bardziej warto.
Lot nad Sanem, Osławą, Sanokiem i Górami Słonnymi to wyjątkowy sposób na odkrycie tego regionu. Bo są miejsca, które zachwycają z ziemi, ale dopiero z lotu ptaka pokazują swoje prawdziwe piękno.
Sanok z wysokości ponad 1000 metrów? Tego widoku po prostu nie da się zapomnieć.

- Szczegóły
Wiosna na Podkarpaciu to czas, gdy natura budzi się do życia, a miłośnicy paralotniarstwa ponownie wznoszą się nad malowniczymi krajobrazami regionu. Okolice Zarszyna, Niebieszczan, Sanoka i Leska od lat zachwycają paralotniarzy swoim niezwykłym urokiem i rozległymi widokami, które z lotu ptaka robią jeszcze większe wrażenie.
Kolorowe pola rzepaku, zielone łąki i pagórkowate tereny tworzą prawdziwie bajkową scenerię. Każdy lot nad tymi terenami to wyjątkowe przeżycie pełne emocji, wolności i zachwytu nad pięknem podkarpackiej przyrody. Paralotniarze co roku wracają tutaj, by delektować się spokojem nieba i niezwykłymi panoramami, które na długo pozostają w pamięci.
To ekscytująca przygoda, uwieczniana na zdjęciach i filmach, które przypominają o chwilach spędzonych nad ziemią. Latanie paralotnią w tych okolicach to pasja dostępna dla prawdziwych miłośników lotnictwa i niezapomnianych widoków.






- Szczegóły
Początek marca 2026 w Karpatach – Połonina Borżawa w Ukrainie
Początek marca 2026 roku w Karpatach przyniósł prawdziwie zimową aurę. Połonina Borżawa na Ukrainie została przykryta grubą warstwą świeżego śniegu, tworząc idealne warunki do górskich aktywności. Właśnie tam bieszczadzka grupa Prowing wyruszyła na kolejną przygodę, szukając przestrzeni, wiatru - ku przygodzie!
Rozległe połoniny zamieniły się w białe, niemal nieskończone przestrzenie. W takich warunkach snowgliding pokazuje swoje pełne możliwości. To wyjątkowe połączenie narciarstwa i lotu wykorzystując małe skrzydło pozwala pokonywać ogromne dystanse w krótkim czasie. Dla „skrzydlatych narciarzy” przebycie ponad 70 kilometrów w kilka godzin nie stanowi większego problemu.
Jadąc w poprzek stoków, pod górę i w dół wykorzystując siłę wiatru, uczestnicy wyprawy sunęli po śniegu z imponującą prędkością. Głębokie doliny przestawały być przeszkodą – przeskakiwali je lekko, niemal bez wysiłku. Nad urwiskami unosili się w powietrzu, płynnie przechodząc z jazdy w lot i z powrotem. Ten rytm trwał niemal bez przerwy – jedynie krótkie postoje na łyk ciepłej herbaty pozwalały złapać oddech.
Snowgliding w wysokich górach, to jednak nie tylko emocje i spektakularne widoki. To również sport wymagający solidnego przygotowania. Kluczowe są umiejętności narciarskie, znajomość zachowania skrzydła oraz doświadczenie w ocenie warunków terenowych i pogodowych. Nic dziwnego, że głównym terenem treningowym pozostają Bieszczady – miejsce, gdzie narodziła się ta dyscyplina i gdzie pasjonaci doskonalą swoje umiejętności.
Ten sposób eksploracji gór nie przestaje zadziwiać. Łączy w sobie elementy wolności, adrenaliny i harmonii z naturą. Nic więc dziwnego, że snowgliding wzbudza coraz większe zainteresowanie wśród miłośników sportów ekstremalnych.
Wyprawa na Połoninę Borżawę okazała się ogromnym sukcesem. Warunki dopisały, energia grupy była wysoka, a przeżycia – niezapomniane. Teraz pozostaje tylko jedno: planować kolejną wyprawę. Bo takie miejsca, jak Borżawa, oferują możliwości, które trudno zrealizować bez skrzydła, nart i odpowiedniego doświadczenia.
Wyprawa zrealizowana dzięki współpracy z CRU - Carpathian Rescu Unit Poland & Ukraine. Biuro Podróży Bieszczader, Fundacja Prowing & Przyjaciele.

Snowgliding - jazda ze szczytu Gimba (ukr. Гимба) w kierunku Magury Żydowskiej(poziom ok 1500m n.p.m)

Snowgliding - skok ze szczytu, powrót do bazy pod Gimbą. Rider Mario(Grupa Prowing)

Snowgliding - jazda po grani. Powrót z Magury Żydowskiej w kierunku Wielkiego Wierchu. Rider Mario(Grupa Prowing)

Snowgliding - Mario podąża w kierunku Wielkiego Wierchu.

Połonina Borżawa, po prawej Gimba.

Snowgliding na tle najwyższego szczytu Borżawy STOH(ukr. Stiy) 1680m n.p.m

Snowgliding - chłopaki wracają z odległego o 3km szczytu Magura Żydowska. Cały dystans w 10min :)

Snowgliding - skrzydła Sari Sweet SG 12 podczas jazdy w prawo :)

Snowgliding - śnieżne kalabraki wielkości chałupy, na graniach stworzył je silny wiatr południowy.

Snowgliding - ekipa prowinga :)

Snowgliding - Czoporek tuż przed mega skokiem w przepaść :)

Snowgliding - Bartek leci w kierunku Gimbmy.

Snowgliding - 12 metrowe skrzydełka tez potrafią wznieść się wysoko, jest wówczas chwila na odpoczynek :)

Snowgliding - najważniejsze to latać na stronie nawietrznej góry :)

Snowgliding - jazda trwa dopóki wiatr na to pozwala. Tego dnia wiało cały dzień - Zefir był łaskawy, a Eol czuwał, Boreasz wziął urlop :)
- Szczegóły
Snowgliding czyli szusowanie i latanie z nartami - o tej ekscytującej dyscyplinie opowiada Podróżnik Piotr Śliwiński.

Bezmiechowa mekka skrzydlatych narciarzy.

W zimie w Górach Słonnych słychać szum wiatru i szelest skrzydeł :)








